Komentarze do artykułu: Dziuba: "Widzew to był smak pucharów"
Niedziela, 3 października 2010 godz. 13:34
19sojka10 napisał(a):
byłem z nim na pistrzostwach bardzo ale to bardzo wymagający gościu marek dziuba to obecnie mój trener w kadrze łodzi rocznika 1997 :) i jest świetny w tym co robi
Autor: woj.lodz (niezalogowany)
Poniedziałek, 13 września 2010 godz. 19:16
marek dziuba to obecnie mój trener w kadrze łodzi rocznika 1997 :) i jest świetny w tym co robi
Autor: 19sojka10 (użytkownik: 24457, komentarzy: 119)
Sobota, 4 września 2010 godz. 15:30
widzew grał pięknie jak trenerem był pan DZiuba w szatni panowała znakomita atmosfera człowiek niedoceniany wielki hart ducha z tego co wiem zrzekł się zaległego wynagrodzenia pokazna kwota w ogromnie zadłużonym wtedy klubie nie każdego bylo stac na taki gest w stronę klubu
Autor: fan1980 (niezalogowany)
Piątek, 3 września 2010 godz. 12:00
Bardzo ładny koniec wywiadu.Takie są fakty mamy lichą lige i jeszcze gorszą reprezentacje.Teraz na boiskach dominuje żel i głupawe fryzury,w myśl zasady od chu.. sprzętu zero talentu.
Autor: czesstmir (użytkownik: 24350, komentarzy: 543)
Piątek, 3 września 2010 godz. 09:05
"Piłkarzy demoralizują wysokie kontrakty. Czy oni są rzeczywiście warci tych dziesiątków tysięcy, które mają wypłacane? Na pewno nie. To widać po wynikach kadry i klubów. Kiedy słyszę, że piłkarz rozwiązuje umowę z klubem, aby później podpisać nową z tym, w którym już nie chciał grać. A do tego ma zarabiać bardzo dużo pieniędzy, mimo, że klub wcześniej deklarował zdecydowanie cięcia poborów"
I co tu więcej pisać... nic dodać nic ująć...
I co tu więcej pisać... nic dodać nic ująć...
Autor: Alien5 (użytkownik: 1792, komentarzy: 4243)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 23:34
jacek3 napisał(a):
jacek3: Dlaczego Marek Dziuba ma dostać arszenik do piwa, masz chłopie depresje maniakalną na punkcie zuba? Bo już w każdym temacie musisz wymienić jego nazwisko, zupełnie niepotrzebnie
To nie Marek Dziuba ma dostać do piwa arszenik,tylko Marek Zub.Całym uosobieniem zła w Naszym Klubie jest magister i ten kto tego nie widzi,jest większym ślepcem,niż Stevie Wonder.Również ten,kto nie odczuwa depresji na punkcie największego zła,jest tylko bezwolnym manekinem,prowadzonym za rączkę w totalny niebyt...
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 5551)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 23:10
jacek3 napisał(a):
jacek3, mam wonty do pajcaca chocby za Oshadogana, za spadek w pieknym stylu, za ZERO dwa w derbach i ZERO sytuacji, za taletn i zdolnosci jezykowe. Cytuje Bonka, moze slyszales o takim zawodniku, "Kazdy byłby lepszy od zuba". Takiego ĆWOKA nie życzę NIKOMU, nawet pss'owi czy neanderta(L)om. Dlaczego Marek Dziuba ma dostać arszenik do piwa, masz chłopie depresje maniakalną na punkcie zuba? Bo już w każdym temacie musisz wymienić jego nazwisko, zupełnie niepotrzebnie
Autor: retkamann (użytkownik: 17655, komentarzy: 539)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 22:58
SlaPab napisał(a):
"palant Z#b" jako "ostatnia ciota", ale trafnie ujete :) Marek,pamiętam jak grałeś w Widzewie,a potem byłeś jego trenerem,Szkoda,że obecne władze Widzewa zapominają o swoich byłych piłkarzach i zatrudniają obecnie w klubie ostatnie cioty,typu palant Zub....:):):):):)
Autor: retkamann (użytkownik: 17655, komentarzy: 539)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 22:51
SlaPab napisał(a):
Dlaczego Marek Dziuba ma dostać arszenik do piwa, masz chłopie depresje maniakalną na punkcie zuba? Bo już w każdym temacie musisz wymienić jego nazwisko, zupełnie niepotrzebnie antyczub:
Dostanie browar z domieszką arszeniku,żeby się się chłop więcej w tym klubie nie męczył...
Dostanie browar z domieszką arszeniku,żeby się się chłop więcej w tym klubie nie męczył...
Autor: jacek3 (użytkownik: 11839, komentarzy: 92)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 22:51
"- Później znowu przechodzisz na stronę wschodnią miasta i zostajesz trenerem Widzewa, z którym lądujesz tylko trochę niżej, bo z tytułem wicemistrza Polski. I trafiasz na bułgarski Litex Łowecz w rywalizacji o Ligę Mistrzów, ponieważ mistrz Polski - Wisła Kraków, jest wykluczona za rzucenie w arbitra nożem podczas meczu z Parmą."
To Dino Baggio dostał nożem a nie sędzia :)
To Dino Baggio dostał nożem a nie sędzia :)
Autor: w1dz3w (użytkownik: 23788, komentarzy: 5)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 22:50
Bardzo dobry obrońca brakuje teraz takich w lidz ei kadrze.Zadziorny,nieustępliwy,swietny kondycyjnie pozdrawiam i żdrowia życze panie Marku
Autor: Krzysiek74 (użytkownik: 10960, komentarzy: 418)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 22:40
antyczub napisał(a):
antyczub: Panie Marku zapraszamy na browar do baru u Kasi ;)
Dostanie browar z domieszką arszeniku,żeby się się chłop więcej w tym klubie nie męczył...
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 5551)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 21:36
A może warto by wrócił do nas do dobrego i zatrudnić w klubie takich trenerów? Jeśli nie do pierwszej drużyny to do MEK lub szkółki.
Autor: łodziak (niezalogowany)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:43
jusup napisał(a):
jusup Dodatkowo (choć to już może drobnostka, można jakoś zapomnieć, można powiedzieć nieprecyzyjnie) mecz rewanżowy z Dynamem Mińsk graliśmy nie w Mińsku, a w Tbilisi
Ty też masz rację ;)
"Mecz rewanżowy rozegrany 12.12.1984r. W Tbilisi (Gruzja) odbywał się przy głośnym dopingu dla Widzewa, ponieważ miejscowa publiczność kibicowała Polakom. Wygraliśmy ten mecz 1:0 i można powiedzieć, że tylko 1:0. Sam D. Dziekanowski mógł rozstrzygnąć ten mecz, albowiem po wykorzystaniu karnego w 10 min. miał jeszcze co najmniej dwie stu procentowe sytuacje. Po jednej z nich będąc sam na sam trafił w poprzeczkę i wydawało się niewiarygodne, że nie wykorzystał tej sytuacji. Drużyna Widzewa zagrała o niebo lepiej niż w Łodzi, ale niestety odpadliśmy z Pucharu UEFA. Spotkanie to pokazało, że gdyby Widzewiacy byli należycie skoncentrowani i nie zlekceważyli rywala w pierwszym meczu to konfrontację tę zakończyliby zwycięsko. Warto w tym miejscu napisać kilka słów o Marku Dziubie-wychowanku ŁKS-u, kupionym przez Widzew w 1984r, który występował w tym meczu (jak i we wszystkich meczach omawianej edycji pucharu UEFA w barwach Widzewa). Kibice ŁKS-u mieli za złe kierownictwu swojego klubu, że sprzedano własnego wychowanka do Widzewa. Sam zawodnik w rozmowie z dziennikarzami powiedział:
Chciałbym wreszcie chociaż raz wystąpić w europejskich pucharach. Taką szansę daje mi aktualnie tylko gra w Widzewie. Dlatego chętnie skorzystałem z propozycji konkurencyjnego, ale przecież bratniego, łódzkiego klubu.
Marzenia Marka Dziuby i świetnego obrońcy spełniły się a on wraz z kolegami dotarł do trzeciej rundy pucharu UEFA."
Fragment z "Widzew Łódź - Zarys historii klubu i jego kibiców"
Pozdro
Następny proszę - czepiajcie się, wytykajcie błędy i krytykujcie.
Admin tylko na to czeka.
Autor: przemeq (użytkownik: 23941, komentarzy: 7647)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:37
Na 100% mecz z Litexem w Łodzi prowadził jaki "trener " G.Lato
Autor: apple1910 (użytkownik: 23535, komentarzy: 297)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:30
ddddddd1234567 napisał(a):
Dodatkowo (choć to już może drobnostka, można jakoś zapomnieć, można powiedzieć nieprecyzyjnie) mecz rewanżowy z Dynamem Mińsk graliśmy nie w Mińsku, a w Tbilisi przemeq
wywiad?
To już jest wysyp, albo syndrom Bąka.
Jacek Bąk w autobiografii zapomniał, że nie grał w meczu z Norwegią i choć pojawił się Bąk w tym meczu na boisku to był jednak Arkadiusz.
Teraz Dziuba zapomniał, że rewanż z Bułgarami oglądał z trybun, a Fiorentinę w telewizji.
W pierwszym (Bąk) i drugim przypadku są dwie możliwości albo wywiad przeprowadzono na wzór słynnego wywiadu w PS lub panowie maja sklerozę.
Oba przypadki obligują do zrezygnowania z czytania.
Jeżeli widzę wpisy "Fajny wywiad" i brak odniesienia do nieścisłości (bramki z Polonią też chyba nie strzelił Mazurkiewicz) to lepiej napisać "lubię Marka Dziubę, a co jest w wywiadzie to mały Pikuś"
wywiad?
To już jest wysyp, albo syndrom Bąka.
Jacek Bąk w autobiografii zapomniał, że nie grał w meczu z Norwegią i choć pojawił się Bąk w tym meczu na boisku to był jednak Arkadiusz.
Teraz Dziuba zapomniał, że rewanż z Bułgarami oglądał z trybun, a Fiorentinę w telewizji.
W pierwszym (Bąk) i drugim przypadku są dwie możliwości albo wywiad przeprowadzono na wzór słynnego wywiadu w PS lub panowie maja sklerozę.
Oba przypadki obligują do zrezygnowania z czytania.
Jeżeli widzę wpisy "Fajny wywiad" i brak odniesienia do nieścisłości (bramki z Polonią też chyba nie strzelił Mazurkiewicz) to lepiej napisać "lubię Marka Dziubę, a co jest w wywiadzie to mały Pikuś"
Autor: jusup (użytkownik: 157, komentarzy: 60)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:23
ddddddd1234567 napisał(a):
ddddddd1234567 przemeq
wywiad?
To już jest wysyp, albo syndrom Bąka.
Jacek Bąk w autobiografii zapomniał, że nie grał w meczu z Norwegią i choć pojawił się Bąk w tym meczu na boisku to był jednak Arkadiusz.
Teraz Dziuba zapomniał, że rewanż z Bułgarami oglądał z trybun, a Fiorentinę w telewizji.
W pierwszym (Bąk) i drugim przypadku są dwie możliwości albo wywiad przeprowadzono na wzór słynnego wywiadu w PS lub panowie maja sklerozę.
Oba przypadki obligują do zrezygnowania z czytania.
Jeżeli widzę wpisy "Fajny wywiad" i brak odniesienia do nieścisłości (bramki z Polonią też chyba nie strzelił Mazurkiewicz) to lepiej napisać "lubię Marka Dziubę, a co jest w wywiadzie to mały Pikuś"
wywiad?
To już jest wysyp, albo syndrom Bąka.
Jacek Bąk w autobiografii zapomniał, że nie grał w meczu z Norwegią i choć pojawił się Bąk w tym meczu na boisku to był jednak Arkadiusz.
Teraz Dziuba zapomniał, że rewanż z Bułgarami oglądał z trybun, a Fiorentinę w telewizji.
W pierwszym (Bąk) i drugim przypadku są dwie możliwości albo wywiad przeprowadzono na wzór słynnego wywiadu w PS lub panowie maja sklerozę.
Oba przypadki obligują do zrezygnowania z czytania.
Jeżeli widzę wpisy "Fajny wywiad" i brak odniesienia do nieścisłości (bramki z Polonią też chyba nie strzelił Mazurkiewicz) to lepiej napisać "lubię Marka Dziubę, a co jest w wywiadzie to mały Pikuś"
W temacie jedynego meczu z sezonu 1999/2000 z M.Dziubą na ławce trenerskiej to:
1. kolejka: Widzew Łódź - Polonia Warszawa 1:1 (1:0)
Łódź, 21.07.1999 18:00
Bramki:
1:0 Michalski (34)
1:1 Dąbrowski (87)
Czyli masz rację, nie Mazurkiewicz.
Co do innych "argumentów", każdy ma prawo do błędów...
Ale jako całość dalej twierdzę: Fajny wywiad.
Pozdro
Autor: przemeq (użytkownik: 23941, komentarzy: 7647)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:11
a propo wywiadów ciekawy sposób na zarobienie paru groszy wymyślili nasi włodarze z tymi pytaniami do Kretka i Piłkarzy. A prawdę mówiąc wczoraj w pracy myślałem ,że fajnie by było zrobić takiego chata z Kretkiem i wypytać go o wszystko:) a tu bach już klub wyszedł mi naprzeciw z pomysłem:) Szkoda że nie ma opcji ,żeby zadać pytanie Sylwkowi
Autor: czesiek hydraulik (użytkownik: 27310, komentarzy: 2040)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:09
Panie Marku zapraszamy na browar do baru u Kasi ;)
Autor: antyczub (użytkownik: 20386, komentarzy: 292)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 20:00
przemeq napisał(a):
przemeq Fajny wywiad. :)
Dzięki!
Dzięki!
wywiad?
To już jest wysyp, albo syndrom Bąka.
Jacek Bąk w autobiografii zapomniał, że nie grał w meczu z Norwegią i choć pojawił się Bąk w tym meczu na boisku to był jednak Arkadiusz.
Teraz Dziuba zapomniał, że rewanż z Bułgarami oglądał z trybun, a Fiorentinę w telewizji.
W pierwszym (Bąk) i drugim przypadku są dwie możliwości albo wywiad przeprowadzono na wzór słynnego wywiadu w PS lub panowie maja sklerozę.
Oba przypadki obligują do zrezygnowania z czytania.
Jeżeli widzę wpisy "Fajny wywiad" i brak odniesienia do nieścisłości (bramki z Polonią też chyba nie strzelił Mazurkiewicz) to lepiej napisać "lubię Marka Dziubę, a co jest w wywiadzie to mały Pikuś"
Autor: ddddddd1234567 (użytkownik: 27333, komentarzy: 585)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:56
Nie na temat ale wywiadów i wiadomości z Widzewa nigdy za dużo. http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8329357,Tunezyjczyk_z_Widzewa____Z_Polski_blizej_na_Zachod.html
Autor: kolo1 (użytkownik: 24597, komentarzy: 21)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:43
Fajny wywiad. :)
Dzięki!
Dzięki!
Autor: przemeq (użytkownik: 23941, komentarzy: 7647)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:34
Marek Dziuba - bardzo porządny człowiek, świetny piłkarz. Jeden z niewielu, co podkreślono w powyższym wywiadzie, który grając u nas i dajdajów był szanowany po obu stronach. Ma bardzo...."zdrowe" podejście do piłki. Panie Marku: wielki szacun dla Pana :).
PozdRo... Widzew The Best !!!
PozdRo... Widzew The Best !!!
Autor: zgredzik (użytkownik: 23321, komentarzy: 6299)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:34
PabloLDZ napisał(a):
lato na 100% Dokladnie to samo mialem napisac!
W rewanzu na 100% siedzial juz Lato na lawce trenerskiej, nie pamietam jak w pierwszym meczu.
W rewanzu na 100% siedzial juz Lato na lawce trenerskiej, nie pamietam jak w pierwszym meczu.
http://www.youtube.com/watch?v=IEuB__M5FIw
Autor: seba78 (użytkownik: 21281, komentarzy: 40)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:32
PANIE MARKU DO WIDZEWA NA DYREKTORA!!!
ZUBA WYWIEZIEMY NA TACZCE...
ZUBA WYWIEZIEMY NA TACZCE...
Autor: KING (niezalogowany)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:24
karwan1410 napisał(a):
Dokladnie to samo mialem napisac! Czy aby na pewno?
Z tego co pamiętam na ławce siedział już G Lato? Jako Trener?
Z tego co pamiętam na ławce siedział już G Lato? Jako Trener?
W rewanzu na 100% siedzial juz Lato na lawce trenerskiej, nie pamietam jak w pierwszym meczu.
Autor: PabloLDZ (użytkownik: 26845, komentarzy: 900)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:22
ciekawa rozmowa ;)
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Autor: 0wn3d (użytkownik: 25613, komentarzy: 488)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:21
Marek,pamiętam jak grałeś w Widzewie,a potem byłeś jego trenerem,Szkoda,że obecne władze Widzewa zapominają o swoich byłych piłkarzach i zatrudniają obecnie w klubie ostatnie cioty,typu palant Zub....:):):):):)
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 5551)
Czwartek, 2 września 2010 godz. 19:19
Czy aby na pewno?
Z tego co pamiętam na ławce siedział już G Lato? Jako Trener?
Z tego co pamiętam na ławce siedział już G Lato? Jako Trener?
Autor: karwan1410 (użytkownik: 14596, komentarzy: 58)


