Komentarze do artykułu: Smuda: "Zasłużyliśmy na zwycięstwo"
Poniedziałek, 6 września 2010 godz. 20:55
Panie Smuda a ja zasługuje na 3000 a azrabiam 1500,ciekawe podejscie,moze nastepnym razem nie grajcie tylko ustalcie sobie kto na co zasluguje,chociaz nie bedzie wstydu,Barachlanina taki poziom mamy.
Autor: czesstmir (użytkownik: 24350, komentarzy: 543)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 19:45
Szkoda Franka bo z takimi patałachami nawet Mhurino by wielki h..j osiągnoł. Tak odpuścić końcówkę... Mogli nawet przegrać.
Autor: Grande Tiffoso (użytkownik: 27954, komentarzy: 229)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 15:51
reksio1 napisał(a):
nic sie nie przejmuj, przeciez kazdy wie, ze ten caly Joker to kochany mgr Zub we wlasnej osobie :))) Dawaj dalej w tym stylu, wodzu.
Autor: pieju (użytkownik: 9672, komentarzy: 231)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 14:32
Dawaj dalej w tym stylu, wodzu.
Autor: reksio1 (użytkownik: 28503, komentarzy: 3)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 12:52
mcmurphy napisał(a):
:) Fragmenty wywiadu z S. Cackiem, Głos Piaseczna.pl.
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
Dobre.
Autor: przemeq (użytkownik: 23941, komentarzy: 7585)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 12:38
Większosc reprezentacje olewa, maja dobre kontrakty w klubach i trzeba szanować zdrowie.
Autor: Klen (użytkownik: 21069, komentarzy: 594)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 12:11
mcmurphy napisał(a):
Dobre, uśmiałem się :):):) Fragmenty wywiadu z S. Cackiem, Głos Piaseczna.pl.
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
Widać, że PR nie było użyciu :)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12784)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 12:08
Fragmenty wywiadu z S. Cackiem, Głos Piaseczna.pl.
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
''G.P." - Czy to prawda, że był konflikt na linii Janas-Zub?
S.C. - Nieprawda. Paweł i Marek jeździli razem na polowania, kiedyś pokłócili się kto ustrzelił 200 kilogramowego dzika, pewnie stąd te plotki.
,,G.P." - Podobno Widzew nie płacił Janasowi regularnie.
S.C. - Znowu plotki. Płaciliśmy Janasowi regularnie, z tym, że w ratach.
"G.P" - Widzew chciał pozyskać Iniestę jeszcze przed Mundialem, to też plotki?
S.C. - To akurat prawda, musieliśmy wybierać albo nowy stadion, albo Iniesta.
,,GP." - Budowa stadionu przeciąga się...
S.C. - Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, jest projekt, są pieniądze, miasto obiecało dofinansowanie nas w wysokości 180 mln, kosztem dwóch peronów na nowym dworcu Łódź Fabryczna. Są jedynie problemy z pozyskaniem kamienia węgielnego, a bez tego budowa stadionu nie ruszy.
,,G.P." - Po wczorajszym meczu widziano ja rozmawiał pan na boku z Lechem Wałęsą.
S.C. - To wspaniały człowiek, powiedział mi na ucho, że leżąc na styropianie w czasie strajku marzył żeby przeskoczyć płot na Widzewie.
p.s. Wywiad nieautoryzowany, bo go nie było:)
Autor: mcmurphy (użytkownik: 24936, komentarzy: 959)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 11:51
peszko faktycznie bez formy ale to nie ten problem nam brak drygenta jak kiedys byl deyna boniek kupcewicz a w latach 90 byl michalski kosecki joskowiak szymek oni potrafili szarpnac i poprowadzic gre a teraz niestety kuba slabiutko peszko fatalnie murawski po rusku iwanski jeszcze za slaby grosicki nie dostaje szansy musimy czekac i ufac ze smuda kogos znajdzie.
Autor: bodo10 (użytkownik: 28243, komentarzy: 4)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 11:46
SlaPab
Iwański to był chociaż widoczny, starał się jak umiał, a że mało umie no to nic mu nie wychodziło, ale co napisać o Peszce?? Drewniak przeszedł kompletnie obok meczu, albo nic nie umie. Stawiam na to drugie.
Iwański to był chociaż widoczny, starał się jak umiał, a że mało umie no to nic mu nie wychodziło, ale co napisać o Peszce?? Drewniak przeszedł kompletnie obok meczu, albo nic nie umie. Stawiam na to drugie.
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12784)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 10:51
Joker napisał(a):
Joker: Franek to złapał za bidon w II połowie.... Ciekawe w kogo chciał nim rzucić :):):)
A powinien rzucić tym bidonem w Iwańskiego,bo to on pieprzył całą grę w środku pola..:):):):)
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 5483)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 09:27
Joker napisał(a):
he he jak to w kogo?oczywiście że w S.Peszke...:-) Franek to złapał za bidon w II połowie.... Ciekawe w kogo chciał nim rzucić :):):)
Autor: donpablo1910 (użytkownik: 25401, komentarzy: 603)
Niedziela, 5 września 2010 godz. 01:16
Franek to złapał za bidon w II połowie.... Ciekawe w kogo chciał nim rzucić :):):)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12784)


