REKLAMA
 
www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
Maciej Mielcarz nowym kapitanem Widzewa!
 
Czwartek, 29 lipca 2010, godz. 22:43

Widzew Łódź ma nowego kapitana drużyny. Został nim Maciej Mielcarz. Demokratycznego wyboru dokonali sami zawodnicy, którzy głosowali na kapitana podczas zgrupowania w Niemczech (ciekawe, czy telefonicznie głosował również Marcin Robak?). W radzie drużyny, obok Mielcarz, znaleźli się jeszcze Jarosław Bieniuk i Adrian Budka. Obaj zakładali kapitańską opaskę przed "Małym".

W łódzkim klubie do tej pory nie zdarzało się często, żeby kapitanem był bramkarz. Sporadycznie opaskę zakładał co prawda Bartosz Fabiniak, ale tylko w zastępstwie. Natomiast w przeszłości kapitanami drużyny byli m.in. Zbigniew Robakiewicz, Józef Młynarczyk czy Stanisław Burzyński.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Niedziela, 1 sierpnia 2010 godz. 00:46
MĄDRY WYBÓR,POPIERAM W 1910%

W I D Z E W 4EVER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: QMARRO (użytkownik: 24138, komentarzy: 175)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 30 lipca 2010 godz. 18:23
Jak przeczytałem "Maciej Mielcarz nowym kapitanem Widzewa!" to od razu pomyślałem ,że odchodzi Bieniuk ,dobrze że były to tylko demokratyczne wybory ;)
Autor: dawid19151komando (użytkownik: 26289, komentarzy: 173)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 30 lipca 2010 godz. 18:21
Widzew po powrocie ze zgrupowania w Niemczech wznowił treningi .Niestety w pierwszym dniu zajęć nie było na treningu Darvydasa Sernasa . Czy już się wyjaśniła sprawa jego nieobecności? Na licznych forach Panowie kibice sympatycy Widzewa wypowiadacie się , że pod nieobecność Marcina Robaka zasadnym byłoby zwiększenie siły ataku. Co Panowie sądzicie o Łukaszu Gikiewiczu ,który chce grać tylko w Polskiej Ekstraklasie czy pasowałby do drużyny Widzewa . Wiadomym ,że do ŁKS-u nie wróci ,bo jest z konfliktowany z zarządem Klubu ,a przecież grając w ŁKS-sie strzelał sporo bramek. Wiadomo ,że zchwilą odejścia Łukasza Gikiewicza ŁKS ma rozszczenia słuszne lub nie o znaczną kwotę pieniędzy . Jednak w taką rozmowę winien się włączyć moim skromnym zdaniem Zarząd Klubu Widzewa.Chyba ,że również zdaniem Panów nie warto tym Panem sobie zawracać głowę,bo sprawa jest nie realna do załatwienia, lub występują inne powody.
Autor: Selerowicz Itrneusz - sympatyk RTS (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 30 lipca 2010 godz. 18:03
Interesuję się piłką od b.dawna.Nie tylko klubowa ale i reprezentacyjną.Duzo czytam,i słucham i ogladam.Opinie o Bieniuku znam i z Amicki, i z reprezentacji,od trenerów ,kolegów jak tez z pism......kobiecych. Wszędzie przewija się ten sam motyw w jego ocenie.Dobry czlowiek,spokojny, uległy.Nie lubi byc "na pierwszym planie'.Jeszcze sporo innych przymiotów mozna mu przypisać na podstawie tych informacji. Doskonale pamietam tez wypowiedzi n/t Bonka w Widzewie ,w zawiszy .Mimo 18 lat pewne cechy niezaleznosci wyraznie u niego przebijały, był "nowym w Widzewie a nie "płaszczył się ' przed "wyjadaczami". Na tym polega własnie roznica ze jedni to "coś' mają a inni nie chociaz i jedni drudzy moga byc dobrymoi piłkarzami.
Autor: obserwator (użytkownik: 18340, komentarzy: 784)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 30 lipca 2010 godz. 17:56
z glowa?? nie mial wogole dtuzyny ledwo co sie utzrymali a skoro chce walczyc o najwyzsze cele to trzeba gotowke wyciagnac a nie trzymac w skarpecie jak pan CACEK...
i nie myslcie ze on za swoja kase wybuduje stadion bo w polsce napewno nikogo na to nie stax tylko pewnie w jakiejs kooperacji..
przypomnijcie sobie wizyte w tamtym roku w CHINACH!!!
Autor: dawidman1973 (użytkownik: 27146, komentarzy: 43)
 
Treść:
Podpis: