REKLAMA
 
www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
Wisła chciała Lisowskiego, Widzew jej odmówił
 
Środa, 1 września 2010, godz. 01:08

O północy zamknęło się okienko transferowe, czyli okres, w którym piłkarze mogą zmieniać barwy klubowe, bo wolni zawodnicy mogą oczywiście kontrakty zawierać w każdej chwili. W ostatnim dniu tego okresu tradycyjnie finalizowanych jest najwięcej transferów. Zwykle korzystał z tego także Widzew. Przypomnijmy, że rok temu w ostatniej chwili pozyskano Krzysztofa Ostrowskiego, a pół roku temu Souheila Ben Radhię.

Tym razem, Widzew nie zamierzał już nikogo pozyskiwać w ostatniej chwili, co nie znaczy, że ten dzień nie był gorący w siedzibie łódzkiego klubu. To za sprawą Wisły Kraków, która tego dnia była wyjątkowo aktywna na rynku transferowym. Pozyskała jednego piłkarza, a z dwoma się rozstała. Istniało też prawdopodobieństwo, że "Biała Gwiazda" sprzeda lewego obrońcę Piotra Brożka do Polonii Warszawa.

Jednocześnie krakowski klub rozglądał się za zastępstwem na lewej obronie i dlatego złożył Widzewowi ofertę transferu Tomasza Lisowskiego. Negocjacje trwały kilka godzin, ale porozumienia nie osiągnięto. Wisła wyceniła Brożka na 300 tysięcy euro, ale z naszych informacji wynika, że Lisowskiego chciała pozyskać za kwotę znacznie niższą.

Widzew tej propozycji nie zaakceptował. W łódzkim klubie pewnie uznano, że jeśli już sprzedawać zawodnika z pierwszego składu, to za adekwatną do jego wartości cenę. Tym bardziej, że trener Andrzej Kretek chciał, aby ten piłkarz pozostał w klubie. I tak też się stało. Warto byłoby jednak od razu pójść za ciosem i zacząć już rozmowy o przedłużeniu z Lisowskim kontraktu, który przecież za rok wygasa.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 2 września 2010 godz. 09:27
zapewne przebudzałeś się każdego dnia zalany potem przed 6 i nasłuchiwałeś czy ktoś kroczy po schodach...


Autor: sawyer (użytkownik: 12505, komentarzy: 292)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Środa, 1 września 2010 godz. 22:07
wole stanowczo politykę milosci i dziwnych samobójstw w słuzbach spec. i wiezeniach, przypadkowo zwalniachych gangsterow i ginących akt śledztw, powrotu specjalistow szkolnych w ... Moskwie, a haki to takie fee, a ta przeszlosc taka odlegla i niewazna i przeciez NIC z niej nie wynika
Autor: retkamann (użytkownik: 17655, komentarzy: 524)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Środa, 1 września 2010 godz. 19:58
Niech lekarz i prawnik mają kasy fiskalne, ale niech nie wracają czasy zbierania haków i ciągła atmosfera podejrzeń.
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2379)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Środa, 1 września 2010 godz. 18:47
A ja bym chciał, żeby wróciły i to bardzo! Dlaczego lekarz i prawnik nie ma kasy fiskalnej ?? ... no właśnie.
Autor: Szpila1 (użytkownik: 26001, komentarzy: 210)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Środa, 1 września 2010 godz. 17:33
znalazlem w sieci fantastyczny doping kibicow WIdzewa, polecam

http://egoals.pl/videos/niesamowity-doping-kibicow-widzewa
Autor: chapi (użytkownik: 28477, komentarzy: 1)
 
Treść:
Podpis: